Alkohole rzemieślnicze



Ponad 100 lat historii Browaru Jurand w Szczytnie

Jak mazurska legenda konsekwentnie wraca na swoje miejsce

Browar Jurand w Szczytnie to nie jest „kolejny zakład produkcyjny”. To miejsce, które od ponad stu lat współtworzy historię piwowarstwa na Mazurach. Dziś, po dekadach wzlotów, upadków, prywatyzacji, kryzysów i zmian właścicielskich, wciąż jest tu jasno określony cel: żeby piwo Jurand znowu było warzone ze Szczytna – w swoim historycznym domu.

To nie jest łatwa droga. To raczej długa, wymagająca trasa z wieloma przeszkodami, którą zespół browaru i Mazurskiej Manufaktury S.A. konsekwentnie pokonuje krok po kroku.

CZĘŚĆ I

Od Browaru Zamkowego rodziny Daum do Browarów Warmińsko‑Mazurskich

Historia dzisiejszego Browaru Jurand w Szczytnie zaczyna się długo przed tym, zanim ktokolwiek usłyszał nazwę „Jurand”. Jej korzenie sięgają Browaru Zamkowego, który działał u stóp dawnego krzyżackiego zamku w Ortelsburgu (dzisiejsze Szczytno) i przez dziesięciolecia był związany z jedną rodziną – Daumów.

To był klasyczny przykład rodzinnego browaru starego typu: właściciel mieszkał obok, inwestował własne pieniądze, znał pracowników, a browar był naturalnym elementem miejskiego życia.

Browar Zamkowy – piwo spod murów krzyżackiego zamku

Browar, który z czasem stanie się dzisiejszym Browarem Jurand, funkcjonował jako Browar Zamkowy (Schloßbrauerei). Nazwa była dosłowna – zakład powstał w bezpośrednim sąsiedztwie ruin zamku krzyżackiego i korzystał z jego naturalnych warunków:

  • masywne mury i piwnice znakomicie sprawdzały się do leżakowania piwa,
  • centralne położenie ułatwiało dystrybucję do gospód, hoteli i sklepów,
  • sąsiedztwo zamku nadawało browarowi charakter i rozpoznawalność.

W czasach, gdy piwo było przede wszystkim produktem lokalnym, Browar Zamkowy był jednym z istotnych punktów na gospodarczej mapie Ortelsburga.

Rodzina Daum – browarnicy z krwi i kości

Kluczową rolę w rozwoju tego zakładu odegrała rodzina Daum. To oni na długie lata stali się jego właścicielami i gospodarzami. Daumowie:

  • prowadzili browar jako biznes rodzinny, przekazywany z pokolenia na pokolenie,
  • systematycznie inwestowali w infrastrukturę i unowocześnienie produkcji,
  • byli mocno osadzeni w lokalnej społeczności – jako przedsiębiorcy i obywatele.

Z czasem Browar Zamkowy wyrósł na nowoczesny jak na tamte czasy zakład:

  • rozbudowano budynki produkcyjne,
  • rozwinięto słodownię, lodownie, magazyny,
  • modernizowano warzelnię i piwnice leżakowe.

Piwo Daumów trafiało nie tylko do okolicznych lokali, lecz także do klientów w innych miejscowościach regionu. Browar przekroczył skalę typowej małej warzelni i stał się ważnym regionalnym producentem.

Technologia, rozwój i droga do przemysłowego browaru

Przełom XIX i XX wieku to okres dużych zmian technologicznych:

  • upowszechnienie dolnej fermentacji (lagerów),
  • rozwój chłodnictwa,
  • lepsze możliwości transportu.

Rodzina Daum dobrze te zmiany wykorzystała. Browar Zamkowy:

  • przeszedł od tradycyjnych metod do bardziej przemysłowej skali produkcji,
  • zwiększył moce warzelne,
  • umocnił swoją pozycję na lokalnym rynku.

To właśnie wtedy powstały fundamenty pod to, co po II wojnie światowej – już w polskiej rzeczywistości – stanie się filarem Browarów Warmińsko‑Mazurskich „Jurand”.

Wojna i koniec epoki Daumów

II wojna światowa i przesunięcie granic po 1945 roku zamknęły epokę niemieckiej rodziny browarników w Szczytnie. Ortelsburg stał się Szczytnem, a browar Daumów:

  • przeszedł pod zarząd władz polskich,
  • został objęty procesami nacjonalizacji,
  • zaczął funkcjonować w zupełnie nowym systemie gospodarczym.

Rodzinny charakter browaru zastąpił model państwowego zakładu przemysłowego.

Nacjonalizacja i Browary Warmińsko‑Mazurskie „Jurand”

Po wojnie Browar Zamkowy został upaństwowiony i w kolejnych latach włączony w struktury:

Browarów Warmińsko‑Mazurskich „Jurand”

W skład tej grupy wchodziły:

  • Browar w Szczytnie – spadkobierca Browaru Zamkowego,
  • Browar w Biskupcu,
  • Browar w Olsztynie.

Wtedy też narodziła się marka, którą tak dobrze kojarzymy dziś: „Jurand” – wykorzystująca literackie odniesienie do Juranda ze Spychowa i odwołująca się do mazurskiej tożsamości.

W praktyce:

  • Szczytno było sercem całego układu,
  • Biskupiec i Olsztyn wzmacniały moce produkcyjne i zasięg,
  • piwa „Jurand” stały się regionalnym standardem – obecnym w sklepach, barach i na uroczystościach w całej Warmii i na Mazurach.

Piwo ze Szczytna było wtedy codziennym piwem regionu – takim, które stoi na stole, a nie na podium konkursu.

Browar jako symbol miasta i ważny pracodawca

W czasach PRL Browary Warmińsko‑Mazurskie „Jurand” były:

  • dużym zakładem pracy,
  • ważnym elementem lokalnej tożsamości.

Browar w Szczytnie:

  • zatrudniał wiele osób – od piwowarów po kierowców i laboratoria,
  • zapewniał stabilne miejsca pracy,
  • budował poczucie, że „mamy swój browar, mamy swoje piwo”.

Dla mieszkańców Warmii i Mazur Jurand stał się „swoim” piwem – bliskim, osadzonym w regionie, rozpoznawalnym.

Transformacja, prywatyzacja i rozpad grupy

Lata 90. przyniosły:

  • transformację ustrojową,
  • prywatyzację przemysłu,
  • pojawienie się międzynarodowych koncernów piwnych,
  • silną konkurencję cenową i marketingową,
  • konieczność ogromnych inwestycji.

Browary Warmińsko‑Mazurskie „Jurand” znalazły się w trudnym położeniu:

  • wyniki finansowe były pod presją,
  • koszty rosły,
  • rynek zmieniał się szybciej, niż możliwości inwestycyjne.

W efekcie:

  • browary w Biskupcu i Olsztynie stopniowo wygaszały produkcję,
  • grupa traciła spójność,
  • jedynym istotnie działającym zakładem pozostał browar w Szczytnie.

To właśnie on – wywodzący się z Browaru Zamkowego rodziny Daum, a potem będący filarem Browarów Warmińsko‑Mazurskich – stał się ostatnim miejscem, które realnie miało jeszcze szansę, by w przyszłości znów ważyć i produkować piwo Jurand ze Szczytna.

CZĘŚĆ II

Od niemieckiego inwestora do społecznego projektu Mazurska Manufaktura S.A.

Lata Drink and Food GmbH i Tarpan Fabryka Likierów: od piwa do wódek

Na początku XXI wieku browarem w Szczytnie zainteresował się niemiecki inwestor – Drink and Food GmbH. Zarządzanie zakładem powierzono spółce Tarpan Fabryka Likierów sp. z o.o.. Zmiana kierunku działania była bardzo wyraźna:

  • coraz mniejszy nacisk na piwo,
  • coraz większy na alkohole mocne i rozlew wódek,
  • docelowe rynki – głównie zachodnie.

W tym czasie:

  • zainstalowano linie do rozlewu alkoholi mocnych,
  • rozlewano m.in. wódkę Dworek i inne marki eksportowe,
  • na początku lat 2000 podjęto decyzję, która z dzisiejszej perspektywy była kluczowa: sprzedano i wywieziono z browaru całą instalację piwną.

Od tego momentu zakład w praktyce przestał być browarem warzącym piwo, a stał się fabryką rozlewu alkoholi mocnych. Mury, historia i nazwa zostały, ale serce piwowarskie – warzelnia i tanki – zniknęły ze Szczytna.

Konserwator zabytków – ochrona i ograniczenia

Dodatkowo Browar Jurand objęty jest nadzorem konserwatora zabytków. To z jednej strony potwierdzenie jego historycznej wartości, z drugiej – realne ograniczenia:

  • każda większa modernizacja wymaga uzgodnień i pozwoleń,
  • część rozwiązań jest utrudniona albo niemożliwa,
  • procesy inwestycyjne ciągną się dłużej, niż w „zwykłych” obiektach przemysłowych.

Dla inwestora nastawionego głównie na efektywność produkcji alkoholi mocnych był to dodatkowy czynnik komplikujący rozwój zakładu. Przez długie lata browar próbowano sprzedać, a na miejscu trwał tylko rozlew wódek i likierów.

2016: rodzina Gromek wchodzi do gry

Sytuacja zmieniła się w 2016 roku, kiedy na zakup zdecydowała się polska rodzina – Gromek. Odkupili oni 100% udziałów w Tarpan Fabryka Likierów sp. z o.o. Cel był jasny: uporządkować sytuację i przywrócić Browarowi Jurand sens istnienia jako zakładu z piwną historią.

Pierwsze lata po przejęciu to:

  • praca nad uregulowaniem kwestii prawnych,
  • porządkowanie portfela produktów,
  • konsekwentne odzyskiwanie praw do marki piwa Jurand.

To był etap, który nie przynosił głośnych nagłówków, ale tworzył fundamenty pod coś większego.

2019: Mazurska Manufaktura S.A. – społeczny projekt z konkretną misją

W marcu 2019 roku, przy okazji emisji akcji w ramach crowdfundingu, kluczowe aktywa (w tym Browar Jurand i marka piwa Jurand) zostały przeniesione do nowego podmiotu:

Mazurska Manufaktura S.A.

Od tego momentu to już nie był tylko biznes rodzinny, ale świadomie zbudowany społeczny projekt, w którym:

  • prywatni inwestorzy,
  • lokalni patrioci,
  • miłośnicy piwa i mocnych alkoholi

mogli wprost zaangażować się w rozwój marki i samego browaru.

Długoterminowy cel Mazurskiej Manufaktury S.A.:

  1. Zrewitalizować Browar Jurand w Szczytnie.
  2. Przywrócić warzenie piwa Jurand ze Szczytna.
  3. W pełni wykorzystać kompetencje zespołu w:
    • produkcji alkoholi mocnych i nalewek,
    • rozlewie ginu, karaibskich rumów, szkockiej whisky – pod marką Mazurska Manufaktura Alkoholi.

To nie jest wizja „na chwilę”. To długa, świadoma strategia, wymagająca kapitału, cierpliwości i odporności na przeciwności.

Okres dynamicznego wzrostu

W kolejnych latach Mazurska Manufaktura S.A. rozwijała się bardzo intensywnie:

  • przejmowała kolejne browary (m.in. AleBrowarBrowar Profesja),
  • rozbudowywała sieć poprzez hurtownie (m.in. SajonKujawianka Inter),
  • odzyskiwała prawa do historycznych marek piwnych,
  • rozbudowywała zespół,
  • przygotowywała się do potencjalnego debiutu giełdowego.

Społeczność inwestorów:

  • urosła do ponad 1 400 osób,
  • zainwestowała łącznie ponad 10 mln złotych.

Środki trafiały przede wszystkim w:

  • środki trwałe,
  • rozwój infrastruktury w Szczytnie,
  • przejęcia i organiczny wzrost całej grupy.

To był etap, w którym projekt nabrał realnej skali – od lokalnej inicjatywy, do rozpoznawalnego gracza w segmencie alkoholi regionalnych i kraftowych.

Dwa różne spojrzenia na tempo i kierunek

Wraz ze wzrostem, wewnątrz spółki pojawiły się dwa naturalnie ścierające się podejścia:

  1. Lokalne / misyjne – skupione na jak najszybszej rewitalizacji Browaru Jurand w Szczytnie, nawet kosztem wolniejszego tempa wzrostu wyników krótkoterminowych.
  2. Finansowe / skalujące – nastawione na dynamiczny wzrost wskaźników finansowych całej grupy, wykorzystanie efektu skali po przejęciach i szybkie umacnianie pozycji na rynku.

Do tego doszły:

  • pandemia COVID‑19,
  • spadek lub stagnacja spożycia piwa i alkoholu w Polsce,
  • systematyczny wzrost kosztów stałych,
  • utrudniony dostęp do finansowania obrotowego.

To był etap, który zweryfikował wiele założeń i wymagał korekty planów oraz priorytetów.

Końcówka 2024 / początek 2025: krytyczny moment i kolejne wyzwania

Pod koniec 2024 roku i na początku 2025 roku na projekt nałożyło się kilka poważnych zdarzeń:

  • grudniu 2024 zewnętrzny dział prawny popełnił błędy, które doprowadziły do zaburzenia płynności,
  • lutym 2025 zmarł Mariusz Gromek – prezes i jedyny członek zarządu Mazurskiej Manufaktury S.A.

W przypadku spółki akcyjnej oznaczało to:

  • blokadę kont na kilka miesięcy,
  • utrudniony dostęp do środków,
  • formalny paraliż decyzyjny w najtrudniejszym momencie.

Równolegle:

  • w akcjonariacie pojawił się mocny rozdźwięk,
  • część Rady Akcjonariuszy obwiniała za sytuację rodzinę Gromek,
  • próby sądowej restrukturyzacji były utrudniane.

To był bardzo wymagający etap, testujący spójność wizji i odporność całego projektu.

Przełom: układ z fiskusem i powstanie Browar Jurand sp. z o.o.

W ostatnich miesiącach pojawiły się jednak konkretne punkty zwrotne:

  • Urząd Skarbowy zgodził się na układ ratalny,
  • powstała spółka celowa Browar Jurand sp. z o.o.

Nowa spółka ma jasno określony cel:

  • przy wykorzystaniu dostępnych narzędzi prawnych, organizacyjnych i biznesowych
  • ustabilizować sytuację Mazurskiej Manufaktury S.A.,
  • i krok po kroku przybliżać realizację strategicznego celu: pełnej rewitalizacji Browaru Jurand w Szczytnie i powrotu warzenia piwa Jurand ze Szczytna.

To nie jest szybka operacja ani spektakularna akcja ratunkowa. To długotrwały proces naprawczy, w którym kluczowe są konsekwencja i zdolność do działania mimo trudnych okoliczności.

Największy kapitał: ludzie Browaru Jurand

W całej tej historii najważniejszym zasobem pozostają ludzie:

  • Adam – szef produkcji Mimo problemów technicznych (w tym okresowego braku prądu) został w browarze, pilnując zakładu i tego, co udało się zbudować i ocalić.
  • Agnieszka – szefowa laboratorium i brygadzistka Odpowiada za jakość i procesy technologiczne. Wie, że bez jej wiedzy i doświadczenia pełny powrót produkcji w tym miejscu nie będzie możliwy.
  • Joanna – asystentka zarządu Trzyma w ryzach dokumenty, procedury i formalności, co w realiach spółki akcyjnej i wielu podmiotów w grupie ma ogromne znaczenie.
  • Mariola, Ewa i Bożena Na co dzień obsługują firmowy sklepik i wspierają produkcję. To one są twarzami browaru dla wielu mieszkańców – tych, którzy przychodzą po swoje piwo czy inne produkty.
  • Szymon – lokalny patriota Po krótkim epizodzie w innym lokalnym browarze – Kormoranie – wrócił, żeby wspólnie z zespołem dalej budować Juranda. Zna realia od środka i wybiera drogę „na dłużej”.

Ich postawa to konkretne działanie, nie deklaracje. To dzięki nim Browar Jurand to dalej aktywny zakład, a nie tylko ładny, pusty zabytek.

Gdzie Browar Jurand jest dziś – i dokąd zmierza?

Na dziś:

  • w Browarze Jurand nie ma jeszcze własnej czynnej warzelni piwa,
  • realne są natomiast:
    • leżakowanie piwa,
    • rozlew (butelkowanie),
    • produkcja i rozlew alkoholi mocnych, nalewek oraz innych destylatów w ramach kompetencji Mazurskiej Manufaktury Alkoholi.

Przeszkody są konkretne:

  • brak pełnego finansowania inwestycji w odtworzenie warzelni,
  • ograniczenia konserwatorskie budynku,
  • konieczność równoległego porządkowania spraw finansowych i prawnych.

Mimo to cel pozostaje niezmienny: żeby z czasem przywrócić warzenie piwa Jurand ze Szczytna – w historycznym browarze, a nie gdziekolwiek indziej.

To nie jest opowieść o „walce o przetrwanie za wszelką cenę”. To raczej historia długodystansowego biegu, w którym zespół – mimo zakrętów i przeszkód – trzyma się raz obranej trasy.

Jak możesz się w to włączyć – jako konsument i fan piwa

Jeśli:

  • lubisz piwo z historią,
  • cenisz regionalne marki,
  • interesują Cię projekty, które łącznie budują tradycję i nowoczesną produkcję,

to masz prosty, praktyczny sposób, by stać się częścią tej historii – po prostu ją pijesz i wybierasz świadomie.

Na darkshop.com.pl znajdziesz:

  • Piwo JURAND w butelkach 0,5 L – klasyczna, codzienna forma,
  • Piwo JURAND w butelkach 1 L – dla tych, którzy lubią solidny dawkę świeżego piwa w „litrowym” formacie.

Każda kupiona butelka to:

  • bardzo konkretny sygnał rynkowy, że Jurand ma swoich odbiorców,
  • wsparcie dla zespołu, który konsekwentnie realizuje długofalowy plan odbudowy roli browaru ze Szczytna,
  • mały, ale realny wkład w to, by historia Browaru Jurand była opowieścią o powrocie, a nie zamkniętym rozdziałem.

Co ważne – na darkshop.com.pl dostępne są również inne alkohole Mazurskiej Manufaktury S.A.: nalewki, wódki, giny, karaibskie rumy i szkocka whisky sygnowane marką Mazurska Manufaktura Alkoholi.

Wybierając Juranda i produkty Mazurskiej Manufaktury S.A., nie tyle „ratujesz” browar, co realnie pomagasz w realizacji jego długoterminowego celu – pełnej rewitalizacji Browaru Jurand w Szczytnie i powrotu warzenia piwa ze Szczytna, dla całej Polski.

Koszyk Zamknij